Kolejna witryna sieci „Blog.pl”
niedziela Marzec 26th 2017
https://www.facebook.com/czytadelko.piszecomysle

Ciekawe strony

Treści własne

Archiwa

Blisko chmur. Sylwia Trojanowska. Recenzja

Blisko chmur
Autor : Sylwia Trojanowska
Wydawnictwo Videograf

blisko-chmur-b-iext30742899 (1)

Kontynuacja bestsellerowej „Szkoły latania”, niesamowitej powieści o miłości, przyjaźni i podejmowaniu wyzwań.

Po rozstaniu z Maksem Kaśka próbuje poukładać wszystko od nowa, choć zdaje sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Uczucie, które sprawiło, że rozkwitła, stała się pewniejsza siebie i po prostu szczęśliwsza, nabrało innych barw. Przyjaciółka, rodzina i grupa wsparcia pomagają jej przejść przez najtrudniejsze momenty, a Kaśka dzięki nim zaczyna budować nową przyszłość i pokonuje trudności, które pojawiają się na jej drodze.

Czy uda jej się kontynuować odchudzanie i utrzymać nowy, lżejszy styl życia?

Blisko chmur to kolejna część znakomitej książki „Szkoła latania” (recenzja tutaj:
http://czytadelko.piszecomysle.pl/2015/08/19/szkola-latania-sylwia-trojanowska-recenzja/ )
Jeśli czytaliście pierwszą część, to zapewniam Was, że druga jest tak samo dobrze napisana. Tych, którzy jeszcze nie znają historii Kaśki, szczerze zachęcam do lektury.

Dalsze losy Kaśki i kolejny strzał w dziesiątkę. Walka ze sobą, z własnym ciałem, ze swoimi uczuciami, tysiące sprzeczności i jedna wielka miłość. Życiowy rollercoaster, zaserwowany w najlepszym stylu. Książka napisana z energią i zapałem, pełna emocji i zaskakujących zwrotów akcji. A te słowa najbardziej zapadły mi w pamięć : ” Walczyć warto, ale o prawdziwą miłość, bo tylko ona jest w życiu ważna.”
W tej części całkiem sporo się dzieje. Czytasz sobie „Blisko chmur” i zaczynaj targać tobą emocje. Masz ochotę porozmawiać z Maksem, ukatrupić Karolinę, przytulić Kaśkę, a na dokładkę dostajesz paskudną ciotkę Matyldę!
Tak to jest książka, której spokojnie czytać się nie da. Dodatkowo dostajemy do ręki całkiem niezły poradnik odchudzania, z którego dowiadujemy się jak walczyć z pokusami , (w szczególności w stresujących sytuacjach) i jak mądrze sprawiać sobie przyjemności.
Na naszych oczach główna bohaterka dojrzewa, staje się silną kobietą, mocno stąpającą po ziemi. Nadal jednak przeżywa sercowe rozterki, a życie ciągle stawia przed zakochanymi nowe wyzwania i rzuca kłody pod nogi. W tej książce przeczytacie o miłości prawdziwej i tej toksycznej,chorobliwej,która zamiast uskrzydlać – niszczy. Przy tej lekturze zapewniam Was, nie będziecie się nudzić. Z każdą kolejną kartką, akcja coraz bardziej nabiera tempa, aż do kulminacyjnego momentu pod sam koniec książki.
„Blisko chmur” jest powieścią, która wciąga czytelnika w swój świat i długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Czytelnik otrzymuję dużą garść emocji, ciekawą historię, dobry poradnik i mile spędzony czas.
Autorka pozostawiła mnie ponownie z uczuciem niedosytu, dlatego z niecierpliwością oczekuję na kolejną część.

Czego najbardziej żałują umierający. Bronnie Ware. Recenzja

Czego najbardziej żałują umierający.
Autor: Bronnie Ware
Wydawnictwo Czarna Owca

1345625047

Po latach niesatysfakcjonującej pracy Bronnie Ware postanowiła odmienić swój los. Znalazła pracę w opiece paliatywnej. Rozmowy z umierającymi zupełnie ją odmieniły. Dzięki nim odnalazła spokój i sens życia. Zrozumiała, że szczęście zależy wyłącznie od nas samych, a nasze wybory mają wpływ na to, czy odejdziemy spełnieni i szczęśliwi.  Swoimi doświadczeniami postanowiła podzielić się z innymi.Czego najbardziej żałują umierający to książka, która daje nadzieję, uczy współczucia, pokazuje, jak żyć pełnią życia  i osiągnąć wewnętrzną harmonię.

 

Książka, którą powinien przeczytać każdy. A dlaczego? A dlatego, że zbyt często zapominamy,że jesteśmy śmiertelni. Jakby nas to nie dotyczyło. Niestety dotyczy i jak powiedział Ks. Jan Kaczkowski : „Zamiast ciągle na coś czekać – zacznij żyć, właśnie dziś. Jest o wiele później niż Ci się wydaje.” Takie też nauki wyniesiecie z książki Bronnie Ware. Bronnie opisuje swoje własne doświadczenia z czasów, gdy opiekowała się ludźmi umierającymi. Dostała od nich niezwykłe lekcje, którymi dzieli się w swojej powieści z czytelnikami. Tego rodzaju książki otwierają nam oczy, budzą nas ze snu i zmuszają do działania i innego niż do tej pory spojrzenia na życie. Ciągle odkładamy coś na później, jakbyśmy mieli nieograniczony czas. Nic bardziej mylnego. Jest tylko tu i teraz. Warto sobie o tym przypomnieć. Tracimy drogocenne chwile z życia na sprawy w gruncie rzeczy banalne, a znikają nam z oczu te najważniejsze. Podczas lektury uświadamiałam sobie, że przecież ja to wszystko wiem! Eureka! No cóż…jak się okazuje wiedza to za mało, najwyższa pora się ocknąć i zacząć działać.
Sama autorka jest też postacią szczególną. Ma w sobie wrażliwość, dzięki której jej podopieczni otwierają się przed nią i szczerze opowiadają o swoim życiu. Posiada  niezwykłą osobowość. Posłuchajcie jak sama o sobie mówi: ” …nigdy nie należałam do tych, którzy podążają tradycyjną drogą, jeśli coś takiego w ogóle istnieje. Żyję tak, jak mi dyktuje los… „
Moje krótkie podsumowanie : lektura obowiązkowa .

Rok magicznego myślenia. Joan Didion. Recenzja

Rok magicznego myślenia.

Autor : Joan Didion

Wydawnictwo Znak literanova

Didion_Rok_magicznego_myslenia_3D new

„Rok magicznego myślenia” to książka, która weszła do kanonu literatury. Została wyróżniona prestiżową National Book Award, otrzymała nominacje do Nagrody Pulitzera, National Book Critics Circle Award, a czytelnicy wymieniają ją pośród stu najważniejszych książek, które trzeba przeczytać w życiu.
Joan Didion, wybitna dziennikarka i eseistka, opisuje miesiące żałoby po stracie ukochanego męża i walkę o życie córki. W pięknym stylu, delikatnie i z ogromnym wyczuciem analizuje najgłębsze i najtrudniejsze emocje, pokazując, jak godnie mówić o smutku, tęsknocie, lęku przed samotnością.

Książka „Rok magicznego myślenia” to osobisty pamiętnik, w którym autorka  opowiada o żałobie, o smutku, o bólu  i strachu o żyjących.
Autorka przeprowadza czytelnika przez cały proces swojej żałoby z detalami. Co niestety nie dodało tej powieści smaku. Spodziewałam się czegoś więcej. Nie czytałam tej pozycji z ciekawością. Może zbyt dużo oczekiwałam. Nie da się ukryć, że Joan Didion bardzo przeżywa każdą sekundę z chwili śmierci męża. Książka jest jej bardzo osobistym wyznaniem. Napady lęku , duszności, omdlenia tak często reagujemy na silny emocjonalny wstrząs, tak też Joan przeżywała śmierć swojego partnera i chorobę córki. Każdy kto musiał się rozstać z najbliższą osobą zna te uczucia bardzo dobrze. Sądzę, że właśnie do takich osób „Rok magicznego myślenia” powinien trafić. Jednak jak dla mnie książka jest zbyt „narcystyczna”. Może jest to hołd oddany ukochanemu mężczyźnie, ale dla czytelnika wnosi zbyt mało. Zabrakło mi przede wszystkim uczuć, emocji, czegoś głębokiego. W zamian dostałam „suchy” opis najdrobniejszych szczegółów z raportu medycznego i szczegóły z luksusowego życia bohaterów . Oczekiwałam od tej powieści odrobiny magii, czegoś szczególnego … niestety jestem rozczarowana. 

Osho.Żyj według własnych zasad. Recenzja

Osho
Żyj według własnych zasad.Czym jest prawdziwy bunt?
Wydawnictwo Czarna Owca

1692421454

Bunt jest według OSHO czymś pozytywnym, konstruktywnym i pokojowym.

Buntownik ma siłę, by żyć według własnych zasad i nie podporządkowywać się systemom religijnym, społecznym, czy politycznym.

Czego uczy nas ta książka? Jak się buntować czyli jak iść własną drogą. Niczym nie ograniczoną. Żadnymi schematami, wiarą, narzuconymi, wyuczonymi zasadami. Według mojej oceny Osho pokazuje jak stać się naprawdę wolnym człowiekiem. Niektóre z jego tez mogą wydać się dość kontrowersyjne. Na przykład ta by odrzucić wszelkie religie, być poza tym, co właściwie znamy od urodzenia. Podpowiada by słuchać tylko i wyłącznie swojego własnego wewnętrznego głosu. Jednak nie jest to ten głos, który słyszymy w swojej głowie codziennie, aby usłyszeć swoje prawdziwe ja, musimy wyciszyć umysł. Osho uważa, że tylko w ciszy jesteśmy w stanie poznać siebie. Powinniśmy stać się obserwatorami samego siebie jak i otaczającego nas świata. W większości zgadzam się z mistrzem, bo czy możemy dobrze poznać  nasze potrzeby , te płynące z serca, gdy nasz umysł ciągle do nas mówi? Gdy podpowiada nam jedną, znaną, utartą ścieżkę? Gdy trzymamy się kurczowo wpojonych racji i zasad?

Nie zniechęcajcie się po kilku pierwszych stronach. Na początku znajdziecie dość obszerny opis kim jest buntownik według Osho. Z każdą kolejna stroną znajdziecie jednak samą esencję życia. Głębokie przemyślenia, odmienne i mądre spojrzenie na człowieka. 

Polecam

 

 

Przerażające oddziaływanie na odległość. Czarujące Czarownice cz.III. Recenzja

Przerażające oddziaływanie na odległość. Czarujące Czarownice cz.III.
Autor : Maciej Bennewicz
Wydawnictwo Coach&Couch Autobus i Kanapa

pobrane (1)

W trzeciej części powieści Bennewicza, czytelnik jest zaskakiwany niemniej niż w poprzednich. Tytuł cyklu: Przerażające oddziaływania na odległość – to cytat z Einsteina. Czym był tak przerażony? Fizyką kwantową, fizyką cudów.
Autor w swojej powieści wprowadza nas w świat, w którym cuda nowej fizyki stały się rzeczywistością. Podróże w czasie i światy alternatywne to naturalne zjawiska, zaś czary, to codzienna praktyka. W części trzeciej tytułowe Czarujące czarownice nie tylko rzucają uroki i władają światem, są również budzącą lęk pięknymi kobietami o uwodzicielskim uroku. Namiętność, pożądanie, zemsta to uczucia, które targają bohaterami. Tym razem nie zabraknie też wielkiej miłości, podstępnej zdrady, walki na miecze i hordy dzikich wojowników.

Maciej Bennewicz w trzeciej części swojej powieści nie pozwala czytelnikowi na nudę. Dzięki tej lekturze zapewnicie swojemu umysłowi wspaniałą gimnastykę. Autor przeskakuje z jednej rzeczywistości do drugiej, pojawiają się nowe postacie, powstają nowe historie. I jak tu odgadnąć kto stał się kim? Osobiście wracałam kilka stron, by poskładać sobie wszystko w jedną całość. Do końca powieści nie dostajemy jednoznacznej odpowiedzi. Dlatego też chętnie przeczytam kolejną część by przekonać się czy moje domysły były słuszne.

W tej książce istnieją światy równoległe i mają niezliczone wersje. Poznacie również Polskę w odmienionej wersji, pozornie „idealnej”, ale jak każdy ideał jak się okazuje ma wiele rys. 

Autor w tej części powieści obnaża i w dosyć dosadny sposób opisuje naszą terażniejszą rzeczywistośc. Przeglądamy się w niej jak w lustrze, bo prawda bije niestety z każdego słowa. Powieść dynamiczna z humorem, przenosi czytelnika w zupełnie inny świat.

Miłość pod koniec świata. Recenzja

Miłość pod koniec świata

Autor: Grzegorz Filip

Wydawnictwo Videograf

742193-n-a

Anna, warszawska dziennikarka, przyjeżdża na Zamojszczyznę, by zebrać materiał do artykułu o powiązaniach korupcyjnych miejscowych urzędników i biznesmenów. Poznaje Bernarda, byłego muzyka rockowego, który po tragicznej śmierci żony i syna porzucił estradę i zaszył się na wsi. Małżeństwo Anny nie należy do udanych – mąż od lat prowadzi badania polarne i ma romans z inną kobietą. Dziennikarskie śledztwo nie przynosi wprawdzie oczekiwanych rezultatów, lecz Anna znajduje na prowincji coś cenniejszego – miłość. Ale czy kłopoty rodzinne i przeszłość Bernarda pozwolą jej zaznać szczęście?

 

Miłość pod koniec świata to książka zaskakująca, inna, a na koniec szokująca. Romans połączony z dramatem. Historia o tym jak ciężko życie nas doświadcza, odbiera nam wszystko. To osobisty koniec świata. Czy po utracie najbliższych, najukochańszych osób można dalej normalnie żyć.Zacząć wszystko od nowa? W tej powieści ujrzycie udręczonego człowieka, piękną miłość, intrygę, korupcję, zło tego świata. Powieść z każdą stroną stawała się coraz bardziej intrygująca, by swym zakończeniem całkowicie zaskoczyć czytelnika. Tutaj przeczytacie jak okrutne, a zarazem piękne jest życie i jak bardzo jest nieprzewidywane. Czy można całkowicie wymazać przeszłość? Czy pod wpływem traumatycznych zdarzeń zmienia się osobowość człowieka?

Podczas lektury zadawałam sobie pytanie do czego zmierza autor? Podrzuca wątek, nagle go urywa, by w kulminacyjnym momencie znów do niego powrócić. I wtedy czytelnik łączy wszystkie kropki w jedną całość. Widzi psychologiczny zarys wszystkich postaci i dostrzega pełny obraz historii dwojga niebanalnych osobowości. 

Miłość pod koniec świata książka warta uwagi, choć nie porywająca. Warto jednak po nią sięgnąć, by zrozumieć, że wszystko co jest nam dane nie jest wieczne i liczy się tylko tu i teraz, 

Judasz. Tosca Lee. Recenzja

Judasz
Autor : Tosca Lee
Wydawnictwo Święty Wojciech

Złodziej. Kłamca. Zdrajca… Przyjaciel?

 Historia nadaje mu różne imiona. Zhańbiony i okryty złą sławą samobójcy, stał się człowiekiem, którego imię jest synonimem zdrady… A także jedynym uczniem, którego Jezus nazwał „przyjacielem”.

Bestsellerowa autorka „New York Timesa” przedstawia przekonujący portret najbardziej szkalowanej postaci biblijnej wszech czasów – od burzliwego dzieciństwa po zostanie człowiekiem znanym światu jako zdrajca Jezusa. Mało tego, „Judasz” to niezwykłe spojrzenie na życie Jezusa, które zmusza nas do ponownej refleksji nad tym, co, wydawałoby się, wiemy o najsławniejszej – i najbardziej niesławnej – postaci religijnej w historii.

„Judasz”, powieść osadzona w realiach historycznych, jest pierwszą książką z nowej serii Na osi czasu.

 

 

judasz_okladka

Judasz postać znana każdemu z nas. Potępiona, odrzucona, oceniana przez pryzmat zdrajcy. Czy można spojrzeć na nią inaczej, czy można go rozgrzeszyć, zrozumieć? A może zobaczyć w jego osobie cząstkę siebie? Jeśli szukacie w swoim życiu odpowiedzi i chcielibyście zadać wiele pytań Bogu, sięgnijcie po książkę Tosci Lee „Judasz”. Nie znajdziecie tam rozwiązań, ale otworzą się Wam oczy jak bardzo w obliczu Pana jesteśmy ułomni. Tak jak kiedyś jego uczniowie tak i my do dzisiaj nie rozumiemy zamysłów Boga, co do naszego życia, co do świata. Nie potrafimy pojąć boskich planów mimo upływu lat nadal pozostajemy ślepi. „Judasz”jest jedną z tych książek, która sama mnie odnalazła, w takim momencie życia , gdy zastanawiałam się nad sensem wielu wydarzeń i wielu spraw. Po tej lekturze wiem tylko jedno, że jedyne co nam pozostaje to bezgranicznie zaufać Panu. Nie jesteśmy w stanie na poziomie naszych umysłów odkryć tajemnicy jaką jest życie. Książka jest wizjonerska, doskonale napisana, pełna napięcia i emocji. To co mnie zapadło w pamięci, choć słyszałam to już nie raz to ten fragment:

„- Znak! – zawołał mężczyzna- Chcemy widzieć jakiś znak! Przybyliśmy z Jerozolimy i powrócimy tam ze słowem o tobie. Ale udowodnij nam to co głosisz. (…) Czymże jest dla ciebie ten jeden znak?

  • Plemię złe i wiarołomne poszukuje znaku! – wykrzyknął Jezus- Ale naprawdę powiadam wam, żaden nie będzie mu dany.

My też ciągle w duchu pytamy dlaczego? Ciągle oczekujemy jakiegoś znaku, by móc dalej wierzyć. To się nie zmieniło i chyba nigdy już nie zmieni. Taka jest nasza ludzka natura, mimo wszystko słaba i ułomna.

Cała historia w tej powieści jest opowiedziana przez Judasza. Widzimy świat jego oczami, czujemy jego strach i zwątpienie, smutek i radość. Autorka po mistrzowsku przeprowadza nas przez jego życie. Uruchamia wyobraźnię i sprawia, że od nowa poznajemy historię tak dobrze w gruncie rzeczy nam znaną. Ta lektura na długo zapadnie wam w pamięci. Będziecie zadawać sobie pytanie czy tak naprawdę mogło być? Czy taki właśnie był Judasz? Co skłoniło go do podjęcia takiej decyzji? Jak łatwo przychodzi nam ocenianie innych?

Książkę czytałam z zapartym tchem. Razem z Judaszem przeszłam przez jego życie stworzone przez autorkę.

Powieść poruszająca, napisana z ogromną pasją, doskonała w każdym calu.  



Cukiernia w ogrodzie. Carole Matthews. Recenzja

Cukiernia w ogrodzie
Autor: Carole Matthews
Wydawnictwo HarperCollins

cukiernia_w_ogrodzie_300

Fay prowadzi cukiernię w urokliwym domowym ogrodzie. Praca, ogród i opieka nad wiecznie niezadowoloną matką wypełniają jej życie niemal bez reszty. Od dziesięciu lat spotyka się z Anthonym, ale nie jest to związek, o jakim marzyła. Pewnego dnia w cukierni pojawia się Danny, dużo młodszy od niej trzydziestolatek, który porzucił pracę w londyńskim City i mieszka na łodzi. Fay świetnie się bawi w towarzystwie Danny’ego i pod jego wpływem zaczyna inaczej patrzeć na swoje życie.

Cukiernia w ogrodzie to powieść pachnąca wanilią i kwiatami, ale niech was to nie zwiedzie. Nie jest to słodko-sielankowa historia. W życiu głównej bohaterki Fay zaczyna całkiem dużo się dziać. Jej poukładany świat zostaje wywrócony do góry nogami za sprawą przystojnego Danny’ego. Codzienność Fay to praca w cukierni, opieka nad starszą, wiecznie niezadowoloną matką i spotkania z partnerem, z którym związek już dawno stracił swój smak. Nic więc dziwnego,że na widok młodego, wysportowanego nieznajomego jej serce  zaczyna mocniej bić.

Czy w wieku czterdziestu lat można zmienić całkowicie bieg swojego życia? Zdecydowanie tak i o tym przeczytacie w „Cukierni w ogrodzie”. Wszyscy tęsknimy za odrobiną szaleństwa, a historia przedstawiona przez Carole Matthews, pokazuje, że warto zaryzykować i sięgnąć po swoje marzenia. Posmakować jeszcze raz prawdziwej miłości i namiętności.

Jak długo można ignorować własne pragnienia? Odpowiedź jest prosta, dopóki ktoś na nowo nie rozpali w nas iskry. Często czujemy się zobowiązani przedkładać potrzeby innych nad naszymi, ale ile czasu można tak postępować i jakim kosztem się to odbywa? Przychodzi jednak moment, gdy nie da się już uciszyć głosu serca i trzeba dokonać niejednokrotnie trudnego wyboru. Fay znalazła w sobie odwagę, by zmienić swój los, czego życzę również nam wszystkim. 

Jest to książka, którą bardzo przyjemnie się czyta i zostawia mały niedosyt i ciekawość jak dalej potoczyły się losy głównej bohaterki.

Spełnienia marzeń! Katarzyna Michalak. Recenzja

Spełnienia marzeń!
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo Literackie

spelnienia-marzen-c,big,576806
Osiemnastoletnia Klaudia rozpoczyna nowe życie. W starym, zaniedbanym, ale własnym domku w warszawskiej Białołęce, bez pieniędzy, za to z wielkimi marzeniami i jeszcze większym sekretem.
Chociaż taka młoda, ale już wiele wycierpiała… Dziewczyna ma jednak nadzieję, że uda się jej uciec przed demonami z przeszłości i odnaleźć spokój. A może los podaruje jej o wiele więcej?…

Gdy postanawia odpowiedzieć na lokalne ogłoszenie o pracy, nie spodziewa się, że właśnie w tym momencie rozpocznie się zupełnie nowy rozdział jej życia. Kamil, jej niewidomy podopieczny, jest utalentowany , przystojny, dumny i także doświadczony przez los. Między młodymi ludźmi zaczyna się rodzić uczucie, choć nie wszyscy są z tego zadowoleni, a dramatyczna przeszłość upomina się o Klaudię…

Spełnienia marzeń! kolejna znakomicie napisana powieść Katarzyny Michalak. Autorka przedstawia w niej prawdziwe życie, niepolukrowane, ale takie które ma wiele odcieni. Klaudia główna bohaterka książki, to dziewczyna, która wchodzi w życie z ogromnym bagażem. Będzie go dźwigać do końca swoich dni. Ma jednak szansę zacząć wszytko od nowa. Jak ciężko jest zapomnieć o przeszłości, uciec od niej i znaleźć swoje miejsce na ziemi, tego dowiecie się z książki „Spełnienia marzeń”. Daje tej powieści same plusy. Bardzo dobrze napisana, świetnie się ją czyta, pokazuje jak nieprzewidywalne jest życie i że marzenia się spełniają. 

Nie jest to kolejna historyjka o miłości, pisana językiem oper mydlanych. Realistyczne dialogi, wartka akcja, ciekawa fabuła sprawia, że książkę czyta się jednym tchem.

Czytanie jej sprawiło mi dużą przyjemność. Chętnie sięgnę po kolejne książki Katarzyny Michalak, ponieważ bardzo podoba mi się styl w jakim  piszę. Nie rozwleka sztucznie historii, nadaje im dobre tempo, żonglując przy tym emocjami. 

Podzielcie się ze mną swoimi opiniami :) Ciekawa jestem, czy i Wy oceniacie tę powieść równie pozytywnie jak ja :)

Ósmy kolor tęczy. Martyna Senator. Recenzja

Ósmy kolor tęczy.
Autor: Martyna Senator
Wydawnictwo Videograf
Premiera : luty 2016

Martyna Senator
Ósmy kolor tęczy
Videograf

osmy kolor teczy

 

Minęło pięć lat, odkąd Lilka straciła wzrok. Dzisiaj stoi u progu dorosłości, a jej życie wydaje się szczęśliwe, choć nieco monotonne. Wszystko się zmienia, gdy na jej drodze pojawia się Tomek. Znajomość, która początkowo miała ograniczać się do zwykłych korepetycji z fizyki, dość szybko przeradza się w znacznie głębszą zażyłość. Lilka na nowo odkrywa świat, w którym żyje. Każdego dnia coraz śmielej przekracza własne granice i robi to, co wcześniej wydawało jej się niewykonalne. Jednak nowa rzeczywistość skrywa w sobie wiele tajemnic. Kim tak naprawdę jest Tomek? Dlaczego tak bardzo zależy mu na znajomości z Lilką? I wreszcie: co zrobi Lilka, gdy pozna odpowiedzi na pytania, których nikt nawet nie odważył się zadać?

„ Moje wschody słońca zawsze są spektakularne” te słowa wypowiada Lilka, główna bohaterka książki. Nie byłoby w nich nic niezwykłego gdyby nie fakt, że Lila jest niewidoma . Czy już domyślacie się jak niezwykłą musi być osobą?
Taka też jest cała powieść. Niesie ze sobą głęboką prawdę o życiu, o ograniczeniach jakie sami sobie stwarzamy i o tym, że mimo wszystko warto zawalczyć o własne szczęście.

Autorka otwiera przed nami cudowny świat zmysłów. Wraz z bohaterką zaczynamy czuć wszystko mocniej. Promienie słońca na ciele, pierwszy pocałunek, muzykę, bliskość, dotyk, ale też strach.
„Ósmy kolor tęczy” to lekcja życia w obliczu tragedii. Wspaniale przedstawiona historia młodziutkiej dziewczyny, której los nie szczędził cierpienia. Śmierć ukochanej matki i utrata wzroku wprowadziły ją w świat ciemności i lęku. Czy znajdzie drogę do szczęścia i zapisze swoją białą kartkę kolorami tęczy?

Martyna Senator pokazuje nam w swojej powieści, że życie jest piękne. Może nie cukierkowo słodkie, ale mające wiele odcieni i wartości. Otwiera nam oczy, motywuje i staje się drogowskazem skierowanym na marzenia i szczęście.
Tylko od nas zależy czy pomimo trudności odważymy się wyjść poza granice naszego lęku i przeżyjemy swoje życie w najlepszy możliwy sposób.
Gorąco polecam
Czytadełko

 Page 3 of 10 « 1  2  3  4  5 » ...  Last »