Kolejna witryna sieci „Blog.pl”
wtorek Lipiec 25th 2017
https://www.facebook.com/czytadelko.piszecomysle

Ciekawe strony

Treści własne

Archiwa

Mąż potrzebny na już. Małgorzata Falkowska. Recenzja

maz-potrzebny-na-juz-b-iext43174000Mąż potrzebny na już.
Autor: Małgorzata Falkowska
Wydawnictwo Videograf

„Lekka komedia” z nutą romantyzmu, opowieść o sześciu przyjaciółkach z dzieciństwa, które mimo różnych zawodów i zainteresowań wspierają się w ważnych momentach życia. 28-letnie singielki, dzielące swoje sekrety od czasów podstawówki, kłócą się o wszystko, ale postanawiają kibicować Bernadecie w realizacji ambitnego planu. Coroczna zabawa w postanowienia noworoczne staje się dla niej początkiem trudnej drogi w poszukiwaniu męża. Jej perypetie ukazują, jak ciężko w XXI wieku znaleźć idealnego kandydata, mimo wielu możliwości, jakie daje nam świat. Bernadeta w każdym napotkanym mężczyźnie widzi przyszłego męża, ale kolejne związki przynoszą rozczarowania.

 

Jak dla mnie HIT! tego roku. Świetnie się bawiłam podczas lektury. Powieść porównałam  do Bridget Jones, jednak wprowadzam poprawkę: jest znacznie lepsza! Już dawno nie czytałam książki, która byłaby napisana w taki sposób. „Mąż potrzebny na już” wprowadził mnie w znakomity nastrój.Najbardziej na świecie nie cierpię w książkach wymuszonego humoru, a tutaj! Bomba! Rewelacja! Uwielbiam Małgorzatę Falkowską! Moim marzeniem jest zobaczyć ekranizację tego dzieła. Komedia romantyczna w najlepszym stylu! Przeczytajcie, a nie pożałujecie! Świetne pióro Pani Małgorzaty zasługuje na wszystkie moje ochy i achy. Wychwalam pod niebiosy jej styl, poczucie humoru i lekkość z jaką pisze. Bardzo brakowało mi takiej autorki na naszym rynku. Moim zdaniem napisanie dobrej komedii jest nie lada wyczynem. Autorce książki „Mąż potrzebny na już” udało się to znakomicie. 

Na okładce książki widnieje taki oto wpis o Małgorzacie Falkowskiej: niepoprawna optymistka z wiecznym uśmiechem na twarzy. Gwarantuje Wam, że doskonale da się wyczuć ten optymizmem w jej książce. 

Główna bohaterka Berka pokaże Wam jak w trybie pilnym poszukuje się męża i co z tego może wyniknąć. W tym szaleństwie wspierają ją równie zwariowane jak ona przyjaciółki, co daje piorunująco zabawny efekt. Moją ulubienicą została Zośka, która rozbroiła mnie swoim malutkim jak u Kubusia Puchatka rozumkiem. Mam również dobrą wiadomość dla tych z Was, którzy oprócz dobrego humoru, poszukują  odrobinę romantyzmu – prawdziwa miłość też zostaje odnaleziona. Więc dla każdego coś dobrego. 

Szczerze polecam, nie będziecie rozczarowani i z całą pewnością uśmiech na długo pozostanie na Waszych ustach. Takie książki warto polecać, więc czytajcie, podrzucajcie znajomym i piszcie do mnie czy i Wam „Mąż potrzebny na już” przypadł  do gustu tak bardzo jak mnie :)  

Komentarze czytelników

Jeden komentarz do “Mąż potrzebny na już. Małgorzata Falkowska. Recenzja”

  1. Moj portfel chyba nie wytrzyma kolejnej książki w tym miesiacu :D dobrze ze zaraz wrzesień. Namówiłaś mnie!

Komentuj