Kolejna witryna sieci „Blog.pl”
wtorek Lipiec 26th 2016
https://www.facebook.com/czytadelko.piszecomysle

Ciekawe strony

Treści własne

Archiwa

Drugie życie Leny. Recenzja

Drugie życie Leny
Autor: Elżbieta Ceglarek

Rozpisani.pl

491815004o

Kobieta w średnim wieku, po przejściach, w zasadzie niewiele już chce od życia. Najczęściej po prostu świętego spokoju. Nie dla niej miłosne wzloty, romantyczne wyznania, upojne noce.
Zwyczajnie nie wierzy, by coś dobrego mogło ją jeszcze spotkać. Dlatego gdy Lena wpada
niespodziewanie w ramiona przystojnego mężczyzny, broni się zaciekle, by nie dać się porwać uczuciu. Czy uda się jej zachować swą długo budowaną stabilizację?
Ile będzie ją kosztować ta walka? A czy w ogóle można się uchronić przed przeznaczeniem?
Książka Elżbiety Ceglarek to z pewnością pozycja dla tych, którzy potrzebują nadziei.

Ach jakże ja się nadenerwowałam czytając! Lena! -krzyczałam. Ogarnij się! Kobieto weź się w garść. Nie raz, ba! Nie dwa! Chciałam przełożyć ją przez kolano i dać klapsa. Ciągle zadawałam sobie pytanie, czemu Lenka jest tak wycofana, czego tak się boi? O co jej właściwie chodzi? Czy ma aż tak skomplikowany charakter? Poznaje na swojej drodze fantastycznego mężczyznę, a jednak wciąż ucieka, wciąż lawiruje, wycofuje się, chowa…hmm rozkapryszona dziewczynka? I tu dochodzimy do sedna. Jak to mówią żeby zrozumieć drugiego człowieka trzeba przejść życie w jego butach. Jak wiele musiała doznać krzywd nasza główna bohaterka by bać się wszystkiego. Nawet gdy szczęście ma podane na pięknym złotym talerzu prosto pod nos. Ileż emocji kosztowała mnie ta lektura. Wciągała mnie bardziej i bardziej. Będą razem …, nie nie będą…zostawi ją…a może jednak… ? Jaki jest koniec oczywiście Wam nie powiem, przeczytajcie sami. A przeczytać warto, choćby dlatego, że z wiekiem przestajemy wierzyć w prawdziwą i szczerą miłość, tracimy nadzieję, zamykamy się we własnym świecie. Historia Leny pokazuje, jak cudowne jest dojrzałe uczucie i jak pięknie można razem żyć. Wystarczy zaryzykować, otworzyć się na drugiego człowieka, powiedzieć tak i bez strachu wejść w nowy związek. Dla tej jednej, jedynej osoby będziemy ważne i piękne. Lenka ma w sobie mnóstwo lęków, czasem dziwacznych, niezrozumiałych, a jednak  pojawia się w jej życiu człowiek, który akceptuje w niej wszystko, bierze i kocha ją taką jaka jest. Zajrzyjcie i poznajcie ” Drugie życie Leny” . Warto.

Za drzwiami pałacu. Recenzja

Za drzwiami pałacu

Autor: Cay Garcia

Wydawnictwo: Znak literanova

Garcia_Zadrzwiamipa

Za drzwiami pałacu w Rijadzie saudyjska księżniczka Arabella wiedzie typowe życie arabskiej arystokratki. Jej garderobę wypełniają abaje od Chanel i kolekcje drogich torebek, a z szuflad wysypuje się brylantowa biżuteria. Codzienność kobiet z saudyjskiej rodziny królewskiej to baśniowe przyjęcia na pustyni, stoły uginające się od egzotycznych rarytasów i przejażdżki drogimi samochodami.

A przynajmniej tak to wygląda na pierwszy rzut oka…

Autorka tej książki, absolwentka elitarnej szkoły dla kamerdynerów, została osobistą asystentką księżniczki. Aby nie stracić posady, musiała się zmagać z pretensjami rozkapryszonej arystokratki. Jednak gdy poznała ją lepiej, odkryła smutną prawdę o przeszłości księżniczki.

Jakże cudownie byłoby żyć w luksusach. Wyobraźcie sobie… przepiękne wnętrza, złoto, kryształy, turkusy, przepych, służba na każde skinienie palcem, stoły uginające się od najprzeróżniejszych potraw, biżuteria, perfumy, torebki… Piękna wizja nieprawdaż? W takich warunkach żyją Arabskie księżniczki, więc czemu nienawidzą świata i ludzi? Czemu są sfrustrowane i samotne? Czemu mają kompleksy, są agresywne i nieprzystępne. Na te pytania znajdziecie odpowiedzi w powieści „Za drzwiami pałacu”.  W tej powieści otrzymacie  prawdziwą ucztę dla zmysłów: plejadę smaków, kolorów, zapachów. Ujrzycie niewyobrażalny wręcz przepych i rozrzutność. Tylko co naprawdę dzieje się za drzwiami pałacu? Już tak cudownie nie jest gdy pozna się jego wnętrze. Główna bohaterka znajduje się w samym środku cyklonu. Zostaje główną asystentką saudyjskiej księżniczki. I tu pryska cała piękna bańka mydlana. Księżniczka jest rozkapryszoną, rozwydrzoną i nieszczęśliwą dziewczyną. Mimo całego blichtru jaki ją otacza jest samotna i niezadowolona z życia. Aby dać upust swoim emocjom w brutalny sposób upokarza swoich pracowników. Dochodzi do rękoczynów i znęcania się psychicznego. Warto przeczytać choćby dlatego, by zobaczyć oczami autorki, pięknie opisany, choć popsuty, ale jednak piękny bajkowy świat, a także dlatego by wyciągnąć wnioski dla siebie. Czy na pewno więcej i więcej i więcej to jest prawdziwe szczęście? Przeczytajcie, przekonacie się, że z całą pewnością nie.

Zdrada. Kryzys w Kościele katolickim. Recenzja

Zdrada. Kryzys w Kościele katolickim.

Autor:  Praca zbiorowa

spotlight_-zdrada_9788327621443

 

Nagroda Pulitzera i inspiracja dla filmu „Spotlight”, który został uznany przez Akademię Filmową za najlepsze dzieło kinowe roku 2015. Zapis wstrząsającego śledztwa dziennikarskiego odsłaniającego twarde fakty i bolesne doświadczenia ofiar molestowania przez księży i prawników ukrywane przez dziesiątki lat.

Książka bulwersująca i niestety prawdziwa. Czytałam ją z ciężkim sercem.
Wydawać by się mogło, że to niemożliwe by tak wielu księży dopuściło się aktów pedofilskich, a jeszcze bardziej szokujące jest to,że sprawy latami były tuszowane, co doprowadziło do jeszcze większej liczby krzywd wyrządzonych dzieciom. Książka porusza ogromny problem istniejący wśród księży od lat. Chociaż wydarzenia w niej opisane obejmują bostońską diecezję, to jednak problem dotyczy  całego Kościoła katolickiego. Znajdziecie tutaj też rozważania gdzie szukać przyczyn takich zachowań i jak do nich nie dopuścić. Jak chronić dzieci i jak skutecznie karać zwyrodnialców. Zachęcam by do tej książki sięgnął każdy rodzic, by mógł w jak najszybszy sposób rozpoznać zagrożenie. Pod koniec zamieszczone są zdjęcia opisanych księży i to co uderzyło mnie w nich najbardziej, to ich niewinny, ciepły wygląd. Czy posądziłabym tego człowieka o złe zamiary?? Jak szybko ktoś taki może uśpić naszą czujność. Nadal jestem wstrząśnięta tym co przeczytałam. Książka jest brutalnie szczera. Pokazuje jak w nieudolny sposób, próbowano „zamieść problem pod dywan”zamiast działać zdecydowanie i natychmiastowo. Mam wielki szacunek dla ogromu pracy jaki wykonali dziennikarze pracujący dla „Boston Globe” dzięki, którym ta książka powstała. 

Są pozycje, które trzeba przeczytać i to jest jedna z nich. Polecam. 

Fragment książki możesz przeczytać tutaj :  http://www.harpercollins.pl/ksiazka,2961,spotlight-zdrada.html

Kobiety globalne w świecie start-upów. Marta Zucker. Recenzja

Kobiety globalne w świecie start-upów.
Autor: Marta Zucker
Wydawnictwo Naukowe PWN

Kobiety globalne_okładka (1)

Książka „Kobiety globalne w świecie start-upów. Rozmowy w Dolinie Krzemowej” jest kontynuacją książki „Igrzyska talentów w Dolinie Krzemowej. Rozmowy z mistrzami start-upów”. 

Bohaterki książki – Patrycja Slawuta, Ela Madej, Julia Krysztofiak-Szopa, Amelia Krysztofiak, Kate Scisel, Zuzanna Stańska, Kamila Sidor -to kobiety globalne, które nie boją się nowych wyzwań. W książce dzielą się swoimi historiami, sukcesami, potknięciami. Opowiadają, jak to jest tworzyć globalny biznes. Poznajcie siedem przebojowych kobiet, które konsekwentnie zdobywają postawione przed sobą cele.

 

Jeśli sądzicie, że jest to kolejna książka o tym jak osiągnąć sukces w biznesie to się mylicie. Przede wszystkim przeczytacie kilka historii o niezwykłych kobietach, które miały odwagę realizować swoje marzenia. Czy odnosiły same sukcesy? Nie zawsze, ale nigdy się nie poddały. Najbardziej zapadł mi w pamięci rozdział : „Przełamanie kodu naszej świadomości” , w którym wypowiada się Patrycja Slawuta: autorka psychologicznych warsztatów Self Hackathon (więcej informacji znajdziecie w książce).
„Należy wyłączyć zahamowania. Należy zrozumieć jakie otoczenie nas zaprogramowało, komu pozwalamy, aby nas programował. Czasami to programowanie toksyczne i bardzo nam szkodzi.
Należy wiedzieć, w jaki sposób się przeprogramować i w pewnym momencie należy wyłączyć mózg i nie słuchać krytycznych głosów w naszej głowie i podążać za sloganem : Just do it!”
Podoba się Wam? Mnie również. Książka porusza wiele tematów. Pokazuje na przykład jak dużo ograniczeń często stawiamy sobie sami. Jest też kopalnią wiedzy o tym jak odnaleźć się w Dolinie Krzemowej, jakie panują tam zasady, jak się zachować, a nawet ubrać jeśli jesteś kobietą. Bo jak się okazuje może mieć to ogromne znaczenie przy pozyskiwaniu inwestorów. Jeśli interesuje Was tematyka start-upów to odnajdziecie tutaj prawdziwą kopalnie wiedzy na ten temat. Polecam Czytadełko. http://czytadelko.piszecomysle.pl/

psychology-240728_640

Takie życie tylko w Neapolu.Katherine Wilson. Recenzja

Takie życie tylko w Neapolu.

Autor :Katherine Wilson. 

Wydawnictwo Czarna Owca 

image001

 

Dowcipna i pełna soczystych anegdot opowieść młodej Amerykanki, która przyjeżdża na staż do Neapolu. Krótki pobyt zamienia się w trwałą fascynację kulturą, kuchnią i mieszkańcami tego urokliwego miasta. Katherine zakochuje się w Salvatore i zaprzyjaźnia z jego rodziną. Będąc stałym gościem w ich domu, poznaje włoskie tradycje i uczy się siebie od nowa. Odkrywa niezwykłe jedzenie i wyjątkowe podejście Włochów do świętowania, cielesności i miłości.

Autorka, która przez wiele lat borykała się z zaburzeniami odżywiania, zaczyna po raz pierwszy w życiu doświadczać carnale, czyli poczucia zmysłowości i dobrego samopoczucia we własnym ciele. Uczy się też trudnej sztuki sdrammatizzare – umiejętności wysysania tragizmu z wydarzeń i wypluwania go z szerokim uśmiechem.

Książka idealne na wakacje. Katherina, która przez całe swoje życie walczy z nadwagą, odkrywa urok prawdziwej przyjemności jedzenia. Poznaje smaki i zasady jakimi kierują się Włosi. Pozwala jej to schudnąć w naturalny sposób, jedząc potrawy nienafaszerowane chemią i celebrując każdy posiłek. Przy okazji poznaje miłość swojego życia. W tej powieści odnajdziecie lekki humor, mnóstwo jedzenia i romans w tle. Po tej lekturze mam ochotę odwiedzić Neapol i na własne oczy zobaczyć i przeżyć takie cudowne chwile jak Katherina. Zanurzyć się we włoskiej kulturze i posmakować tych wszystkich wspaniałości jakie opisuje główna bohaterka. Jakże to inny świat od naszego, zupełnie inne priorytety, inne podejście do osób starszych czy chorych, a wszystko okraszone zapachem pysznych potraw. Książka łatwa, lekka, smaczna i przyjemna. Absolutnie wakacyjna :) Nawet okładka jest soczysta i przyciągająca, a środek też nie powinien Was rozczarować. Dajcie się zabrać w podróż życia , przeczytajcie :”Takie życie tylko w Neapolu.”Katherine Wilson. 

Służby specjalne. Podwójna przykrywka. Recenzja

Jarosław Pieczonka
WYWIADOWCA.
PRZYKRYWKOWIEC.
NAJEMNIK.

http://woblink.com/e-book,literatura-faktu-otwarte-sluzby-specjalne-podwojna-przykrywka-patryk-vega,25249 )

http://woblink.com/e-book,literatura-faktu-otwarte-sluzby-specjalne-podwojna-przykrywka-patryk-vega,25249 )

Były funkcjonariusz kontrwywiadu wojskowego, odpowiedzialny za osłonę kontrwywiadowczą najbogatszych ludzi w Polsce. Brał udział w inwigilacji świata szpiegowskiego i gangsterskiego na Wybrzeżu. W Polsce wypowiedział wojnę szefom CBŚ, CBA oraz ABW i doprowadził do rozpracowania służb specjalnych ściany północnej. Krajowi biznesmeni, celebryci, politycy, a nawet mafijni bossowie obdarzyli go zaufaniem i przyjaźnią. Za granicą, jako najemnik, razem z byłymi komandosami SAS i Royal Marines ochraniał statki przed somalijskimi piratami.

Jeden człowiek. Wiele tajemnic służb.

Patryk Vega ujawnia je jako pierwszy.

Fantastyczna książka, nie mogłam się od niej oderwać. Z każdą kartką coraz szerzej otwierając oczy. Pieczonka wulgarny i szczery do bólu, opowiada o tajnikach swojej służby, a czytelnik ma wrażenie, że ten człowiek przeżył nie jedno życie a kilka. Jeśli kiedyś słyszeliście, a zakładam,że słyszeliście o sprawie „Nikosia”, „Słowika” czy nawet Papały to zajrzyjcie do tej książki. Po jej przeczytaniu zostałam z niezbyt przyjemnym uczuciem, że żyjemy w czasach, gdzie wszędzie króluje korupcja, układy, układziki i wszechobecna manipulacja. Skorumpowani politycy i funkcjonariusze. Gangsterzy współpracujący ze służbami. Podkopywanie jeden drugiego, zdrady, nielegalne interesy. Ta książka otworzy Wam oczy na wiele spraw. Dowiecie się po co powstają fundacje i kogo finansują. Krótko mówiąc mocna pozycja. Na pewno Was nie rozczaruje, raczej zszokuje. Pieczonka przedstawia siebie jako niezłomnego i nieugiętego, jeśli jest taki w rzeczywistości to jest jednym z niewielu. Człowiek, który całe swoje życie poświęcił służbie, jakby urodził się tylko do tego celu.
Przeczytajcie przekonacie się jak to wszytko wygląda od środka. Stosowanie tortur, podtapianie, podduszanie były a może i nadal są na porządku dziennym. Mocna, prawdziwa, warto przeczytać!

http://woblink.com/

Harem Sulejmana. Recenzja

Harem Sulejmana

Autor: Colin Falconer

Wydawnictwo Między Słowami 

 

Powiedziano jej, że pierwszym prawem haremu jest cisza. 
Ale Hürrem nie zamierzała stracić swojej szansy. 
Ognistowłosa niewolnica z kresów Rzeczpospolitej obudziła samego diabła, by zdobyć Sulejmana, mężczyznę, który mógł mieć wszystkie kobiety świata. 
Władca trzech kontynentów nazywał ją swoim Księżycem, wybranką, doradcą. 
Ale ona miała tylko jedną namiętność: zemstę. Wrogów pokonywała ich własnymi słabościami. Miłość zamieniała w truciznę. Snuła pajęczynę z podszeptów i intryg, by stać się najpotężniejszą kobietą Imperium.

Zmysłowa, emocjonująca powieść o tajemnicach haremu Sulejmana II Wspaniałego
i złotej epoce Imperium Osmańskiego.

Falconer_HaremSulejmana

Do czego może doprowadzić nienawiść i jak wielką niszczycielską moc ma chęć zemsty przeczytacie w powieści „Harem Sulejmana”. Jest to niezwykła gratka dla fanów  ”Wspaniałego stulecia”, gdyż głównymi bohaterami są postaci z serialu.

Niewolnica najpotężniejszego człowieka na świecie, owija go sobie wokół małego palca. Hurrem jest mistrzynią manipulacji. Knuje intrygę za intrygą, a robi to w tak doskonały sposób, że prawie nikt nie podejrzewa, kto jest sprawcą wielu nieszczęść na dworze Sulejmana. Poznacie także tragiczną historię Juli włoskiej szlachcianki i jej ukochanego Abbasa, która na zawsze zostawi ślad w waszych sercach. Cała akcja osadzona jest w niezwykle barwnych pałacach Haremu Sulejmana, co pozwala nasycić wyobraźnię pięknymi obrazami, ociekającymi złotem i przepychem. Główna bohaterka choć ma odpychający charakter, sprawiła, że zaczęła mnie fascynować. Przede wszystkim jej ogromna determinacja w dążeniu do celu i niebywały spryt i zdolność logicznego myślenia. Każdy jej krok, każdy gest, każda decyzja była dokładnie przemyślana i wyreżyserowana, a swoją rolę grała doskonale aż do dnia swojej śmierci. Drodzy panowie i drogie panie warto zajrzeć do tej powieści by po raz kolejny przekonać się jak potężną siłę mają w sobie kobiety. Gorąco polecam. Książka jest świetnie napisana, barwna, dynamiczna, wciągająca, jednym słowem warto przeczytać.

Czytadełko ( https://web.facebook.com/czytadelko.piszecomysle/)

Korytarzem w mrok. Lois Duncan. Recenzja

 

 Korytarzem w mrok

Autor: Lois Duncan

Wydawnictwo Czarna Owca

 

pobrane

Blackwood to nietypowa szkoła – mroczne korytarze, kręte schody, pokoje pełne antyków. Kit od pierwszej chwili w nowym miejscu czuje niepokój. Wkrótce zaczyna mieć dziwne sny, a jej listy do bliskich pozostają bez odpowiedzi. Czy pogłoski o duchach nawiedzających to miejsce są prawdziwe? I dlaczego Kit, przeciętna uczennica, zdała egzaminy do Blackwood, a jej bardzo zdolna przyjaciółka nie została przyjęta? Razem z koleżankami postanawia rozwiązać tajemniczą zagadkę szkoły.

Nie lubisz swojej szkoły? Przy Blackwood wyda ci się placem zabaw!

Przerażający, mroczny nastrój, dreszczyk, duchy to wszystko znajdziecie w książce „Korytarzem w mrok”. Przeznaczona dla młodzieży, ucieszy jednak i tych starszych. Głowna bohaterka Kit przeżywa mrożącą krew w żyłach przygodę swojego życia w murach szkoły zwanej Blackwood. Szalona dyrektorka, zebrała w swojej szkole dziewczęta ze zdolnościami paranormalnymi. Za pośrednictwem ich umysłów sprowadzała umarłych z zaświatów i wykorzystywała  uczennice jako swego rodzaju odbiornik. Miało to jej przynieść ogromny majątek, gdyż zmarli przekazywali swoje talenty dziewczynkom. Jakie to miało konsekwencje i  jak się skończył ten okrutny eksperyment przeczytajcie sami. Ja powiem Wam tylko od siebie, że będziecie się bać i czytać dalej. Książka jest naprawdę dobra. Jest strasznie, jest ciekawie, nie będziecie rozczarowani. Polecam

Hotel Bankrut. Magdalena Żelazowska. Recenzja

Hotel Bankrut.
Autor: Magdalena Żelazowska
Wydawnictwo HarperCollins.

bank

Spowolnienie, zapaść, recesja. Kryzys od kilku lat nie schodzi z pierwszych stron gazet. Ten ekonomiczny często przeradza się w osobisty. Każdy przeżywa go na swój sposób.Bezrobotna menedżerka z kredytem we franku, absolwentka na śmieciowej umowie, emerytka ledwie wiążąca koniec z końcem i drobny przedsiębiorca, który splajtował. Co ich łączy? Dzielone z oszczędności mieszkanie. Dręczący ich bezwzględny pracownik banku. A także o wiele więcej, niż mogliby przypuszczać.Czy tracąc wszystko można coś zyskać? Jedno jest pewne: każdy kryzys prowadzi do przełomu.

Czy można lepiej przedstawić naszą rzeczywistość? Moim zdaniem nie. Magdalena Żelazowska wykonała majstersztyk. Pokazała w swojej książce jak wygląda świat, który nas otacza. Jak bardzo pochłonęła nas korporacyjna wizja tego świata. Straciliśmy z oczu rzeczy najważniejsze. Zabijamy się dla przedmiotów, dla kariery, dla marzeń, które są i tak nietrwałe i które w każdym momencie mogą prysnąć jak bańka mydlana. Czy można podnieść się po kompletnej porażce? Tego dowiecie się z powieści „Hotel Bankrut”. Podczas tej lektury szeroko będą się Wam otwierać oczy, będziecie przytakiwać, ” no tak, to prawda, przecież tak jest, tak wygląda ten świat”. Polecam tę książkę wszystkim posiadaczom kredytów ,(w szczególności we frankach), polecam ją wszystkim, którzy marzą o karierze w korporacji, polecam wszystkim, którym noga podwinęła się na własnej działalności, polecam wszystkim kupującym i pracującym w „galeriach”, polecam emerytom, którym głodowa emerytura nie wystarcza na godne życie. Przejrzycie się w tej książce jak w lustrze. Lektura obowiązkowa właściwie dla każdego. Świetnie napisana, nie pozwoli Wam się oderwać, będziecie czytać, czytać, czytać… i na długo ją zapamiętacie. Książka napisana z dystansem i humorem. Uwierzcie mi, warto ją przeczytać.  Pokochacie również jej bohaterów. Każdy z nich to oddzielna historia, inny ludzki dramat, a jednak coś ich łączy. Ich drogi się krzyżują i w zaskakujący sposób splatają się ze sobą. Co z tego wyniknie? Czy dadzą radę podnieść się z kompletnej porażki? Przeczytajcie. Warto. Polecam.  

Gorzka pigułka. Trzeba pracować więcej i więcej….

 

anu

„Czuł w tym wszystkim jakieś oszustwo. Przecież to niemożliwe, by najlepszym rozwiązaniem, wypracowanym przez tysiące lat cywilizacji, pozostawało niewolnictwo. Sprzedawanie swojego czasu, twórczej myśli i możliwości ciała w zamian za przetrwanie. Pensje wypłacane za sztucznie wymyślone, nic niewnoszące zajęcia obliczone tak, żeby nie dało się za nie za długo przeżyć ani kupić wystarczającej liczby potrzebnych produktów, zaprogramowanych tak, by psuły się jak w zegarku. Trzeba pracować więcej i więcej, by kupować znowu i znowu. Niekończąca się opowieść. „

bank

 Page 1 of 10  1  2  3  4  5 » ...  Last »