Kolejna witryna sieci „Blog.pl”
sobota Listopad 18th 2017
https://www.facebook.com/czytadelko.piszecomysle

Ciekawe strony

Treści własne

Archiwa

Przychodzi taki moment w życiu, że nie wiesz co robić… Poznajcie modlitwę o efekcie piorunującym.

Akt oddania (przeciw niepokojom i zmartwieniom) wg ks. Dolindo Ruotolo

dolindo

Dlaczego zamartwiacie się i niepokoicie? Zostawcie Mi troskę o wasze sprawy, a wszystko się uspokoi. Zaprawdę powiadam wam, że każdy akt prawdziwego, ślepego i całkowitego oddania się Mnie rozwiązuje trudne sytuacje.

       Oddanie się Mnie nie oznacza zadręczania się, wzburzenia, rozpaczania, a później kierowania do Mnie modlitwy pełnej niepokoju, abym podążał za wami. Oddanie się oznacza zamianę niepokoju na modlitwę. Oddanie się oznacza spokojne zamknięcie oczu duszy, odwrócenie myśli od udręki i poddanie się Mnie, bo tylko dzięki Mnie poczujecie się jak dziecko uśpione w objęciach matki, gdy pozwolicie, abym mógł przenieść was na drugi brzeg.

       Mnie oddajcie to co wami wstrząsa, co was boli bezgranicznie – te wasze wątpliwości, wasze przemyślenia, wasze niepokoje i chęć powzięcia odpowiednich kroków za wszelką cenę, aby zapobiec temu co was trapi. Czegóż nie dokonuję, gdy dusza, tak w potrzebach duchowych jak i materialnych, zwraca się do Mnie, patrzy na Mnie mówiąc: „TY SIĘ TYM ZAJMIJ”, a przy tym zamyka oczy i uspokaja się!

       Dostajecie niewiele łask, kiedy się męczycie i dręczycie, aby je otrzymać. Otrzymujecie ich bardzo dużo, kiedy wasza modlitwa jest pełnym oddaniem się Mnie. W cierpieniu prosicie, żebym oddalił je od was, ale w taki sposób, jak wy sobie tego życzycie… Zwracacie się do Mnie, ale chcecie, bym to ja dostosował się do waszych planów. Nie bądźcie jak chorzy, którzy proszą lekarza o kurację, ale sami mu ją podpowiadają.

       Nie postępujcie tak, lecz módlcie się, jak was nauczyłem w modlitwie „Ojcze nasz”: „Święć się imię Twoje” – to znaczy: bądź uwielbiony w tej mojej potrzebie; „Przyjdź Królestwo Twoje” – to znaczy: niech wszystko przyczynia się do chwały Królestwa Twojego w nas i na świecie; „Bądź wola Twoja” – to znaczy: Ty decyduj. Ja wkroczę z całą Moją wszechmocą i rozwiążę najtrudniejsze sytuacje.

       Czy widzisz, że nieszczęścia następują jedne po drugich, że sytuacja wciąż się pogarsza, zamiast się poprawiać? Nie przejmuj się – zamknij oczy i powiedz Mi z ufnością: „Bądź wola Twoja, TY SIĘ TYM ZAJMIJ”. Powiadam ci, że się zatroszczę, że interweniuję jak lekarz, a nawet uczynię cud, jeśli zajdzie taka potrzeba. Dostrzegasz, że stan chorego się pogarsza? Nie przerażaj się, ale zamknij oczy i powiedz: „TY SIĘ TYM ZAJMIJ”. Zapewniam cię, że się o ciebie zatroszczę.

       Sprzeczne z oddaniem się Mnie jest zamartwianie się, niepokój, chęć rozmyślania o konsekwencjach zdarzenia. Przypomina to zamieszanie spowodowane przez dzieci, które domagają się, aby mama troszczyła się o ich potrzeby, a jednocześnie wszystko chcą zrobić samodzielnie, utrudniając swymi pomysłami i kaprysami jej pracę. Zamknijcie oczy i pozwólcie się ponieść nurtowi Mojej Łaski; zamknijcie oczy i pozwólcie Mi działać; zamknijcie i nie myślcie o chwili obecnej, także odwróćcie myśli od przyszłości jako od pokusy.

       Oddajcie się Mnie, uwierzcie w Moją dobroć, a przysięgam wam na Moją Miłość, że kiedy z taką ufnością powiecie: „TY SIĘ TYM ZAJMIJ”, Ja w pełni wezmę to na siebie, pocieszę was, wyzwolę i poprowadzę. A gdy zmuszony jestem poprowadzić was drogą odmienną od tej, jaką widzielibyście dla siebie, wówczas pouczam was, noszę w Moich ramionach, bo nie istnieje skuteczniejsze lekarstwo niż interwencja Mojej Miłości. Jednak troszczę się tylko wtedy, kiedy zamkniecie oczy.

       Jesteście bezsenni, wszystko chcecie oceniać, wszystkiego dociec, o wszystkim myśleć, i w ten sposób zawierzacie siłom ludzkim, albo jeszcze gorzej – ludziom, pokładając ufność w ich interwencji. A to właśnie stoi na przeszkodzie Moim słowom i Moim zamiarom.

       O! Jak bardzo pragnę tego waszego całkowitego oddania się Mnie, abym mógł was obdarować, i jakże smucę się widząc, że jesteście niespokojni! Szatan do tego właśnie zmierza: aby was podburzyć, by oddzielić was ode Mnie i od Mojego działania i rzucić na pastwę ludzkich poczynań. Przeto ufajcie tylko Mnie, spocznijcie we Mnie, oddajcie Mi się we wszystkim. Czynię cuda proporcjonalnie do waszego pełnego oddania się Mnie, a nie waszego zaufania do siebie samych. Wylewam na was skarby łask, kiedy znajdujecie się w całkowitym ubóstwie!

       Jeżeli macie swoje zasoby, nawet niewielkie, lub staracie się je posiąść, pozostajecie w naturalnym obszarze, a zatem podążacie za naturalnym biegiem rzeczy, który jest często zakłócany przez szatana. Żaden człowiek rozumujący i rozważający tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów, nawet spośród Świętych.

       Na sposób Boski działa ten, kto odda się Bogu. Kiedy widzisz, że sprawy się komplikują, powiedz z zamkniętymi oczyma duszy: „JEZU, TY SIĘ TYM ZAJMIJ!”. I odwróć swoją uwagę w inną stronę, bo dociekliwość twego umysłu utrudnia ci dostrzeżenie zła. Zawierzaj Mi często, nie skupiając uwagi na samym sobie. Czyń tak we wszystkich swoich potrzebach. Czyńcie tak wszyscy, a zobaczycie wielkie, nieustanne i ciche cuda. To wam poprzysięgam na Moją miłość. Zapewniam was, że Ja się o was zatroszczę.

       Módlcie się zawsze z tą gotowością do oddania się Mnie, a zawsze będziecie odczuwać wielki pokój ducha i osiągać znaczne korzyści, również wtedy, gdy udzielam wam łaski ofiary, zadośćuczynienia i miłości, która nakłada na was cierpienie.

       Wydaje ci się to niemożliwe? A zatem zamknij oczy i powiedz całą swoją duszą: „JEZU, TY SIĘ TYM ZAJMIJ!”. Nie lękaj się,

ja się zatroszczę. A ty błogosławić będziesz Imię Moje, nie dbając o siebie samego. Inne twoje modlitwy nie mają takiej wagi, jak ten akt pełnego ufności oddania się Mnie – zapamiętaj to sobie dobrze. Nie ma skuteczniejszej „nowenny” od tej: „Och Jezu, oddaję się Tobie, troszcz się o mnie Ty”.



Gorzej być (nie) może. Małgorzata Falkowska. Recenzja

Gorzej być (nie) może.
Autor: Małgorzata Falkowska
Wydawnictwo Videograf

 

gorzej-byc-nie-moze-b-iext47374448

Kontynuacja przygód sześciu zwariowanych przyjaciółek, bohaterek książki „Mąż potrzebny na już”. Życie Zosi wydaje się wręcz idealne. Bogata dziedziczka nie ma w zwyczaju się niczym przejmować. Przyziemne problemy zdają się ją omijać szerokim łukiem, jednak los, a w zasadzie bliscy postanawiają to zmienić. Kiedy wydaje się, że gorzej być już nie może, Zosia uświadamia sobie, w jak wielkim jest błędzie. Czy zakochana w sobie bogaczka poradzi sobie z problemami, których nie są w stanie rozwiązać pieniądze jej ojca? Nadeszła pora, aby rozpocząć walkę egocentryzmu, pieczołowicie pielęgnowanego od urodzenia, z uśpionym głęboko ziarnem altruizmu, które chce wykiełkować. 

Dlaczego niektóre książki warto przeczytać? Choćby dlatego, że stanowią doskonałą rozrywkę. Tak też jest w przypadku powieści „Gorzej być (nie) może” Małgorzaty Falkowskiej. Główna bohaterka jest zdecydowanie najbardziej rozpuszczoną i jednocześnie głupiutką osóbką o jakiej kiedykolwiek słyszeliście. Jednak jej życiowa filozofia w jakiś niesamowity sposób się sprawdza. Zośka ze wszystkich tarapatów wychodzi obronną ręką. I właściwe nie da się jej nie polubić.  Liczne wpadki, wygłaszane mądrości życiowe i totalnie oderwane od szarej rzeczywistości podejście do życia sprawia, że pokochacie Zośkę w całej okazałości. Śmiem twierdzić, że takiej bohaterki nie spotkaliście jeszcze w żadnej książce. Żeby tego było mało Zośka ma jeszcze przyjaciółki! Razem tworzą całkiem zgrany sześciokąt i mimo dużych różnic charakterów  w razie potrzeby zawsze pędzą sobie nawzajem z pomocą. Ta zwariowana książeczka wprowadzi Was w znakomity humor. Uwielbiam styl w jakim pisze Pani Małgorzata i z niecierpliwością czekam na kolejną część o tej szalonej szóstce dziewczyn. Gorąco polecam . 

Szept wiatru- Sylwia Trojanowska. Recenzja

Szept Wiatru

Autor: Sylwia Trojanowska

Wydawnictwo Videograf

szept-wiatru-b-iext47366651

Główna bohaterka „Szeptu wiatru” szuka swego szczęścia, podejmując nierzadko trudne i kontrowersyjne decyzje. Goni za prawdą, zderza marzenia z rzeczywistością, odważnie poszukuje rozwiązań, by sięgnąć marzeń oraz by zatrzymać miłość, która całkowicie zawładnęła jej życiem.”Szept wiatru” to ostatnia, „po Szkole latania” i ‚Blisko chmur”, pełna emocji odsłona historii Katarzyny Laski, młodej kobiety, która na oczach czytelników przeobraziła się z zakompleksionej i zamkniętej w sobie w rozumiejącą siebie i z podniesioną głową patrzącą w przyszłość.

 

Pamiętacie romantyczną kolację Kaśki i Maksa zakończoną próbą samobójczą Karoliny? Jeżeli jesteście ciekawi jak dalej potoczyły się losy tej trójki, koniecznie zajrzyjcie do trzeciej już części historii Kaśki Laski. Dziewczyny, która walczy z nadwagą i brakiem wiary we własne możliwości. Na jej drodze los postawił fantastycznego mężczyznę, jednak jak to w życiu często bywa, nie jest to miłość łatwa i pozbawiona problemów. Niestety w życiu Maksa nadal jest Karolina. Czy jest to absolutnie zła postać? I tutaj zacytuję Wam słowa z książki: „Każdy potwór miał kiedyś twarz anioła”. 

W powieści przeplatają się historie z życia rodzinnego Kaśki, jej przyjaciółki i tragiczne zdarzenia z życia Maksa, dzięki temu fabuła jest jeszcze ciekawsza niż w poprzednich dwóch częściach. Dodatkowym atutem tej książki jest jej „prawdziwość”. Główna bohaterka jest bardzo podobna do wielu z nas. Ma problem z akceptacją swojego ciała, ciągle walczy z nadwagą. Ma liczne chwile zwątpienia i załamania. To bardzo zbliża ją do czytelnika.  

Na koniec autorka zostawiła niespodziankę. Według mnie świetne rozwiązanie, ale najlepiej będzie jak ocenicie to sami :) . Ja ze swojej strony gorąco polecam. Wasze Czytadełko. 

Poprzednie części: Szkoła latania i Blisko chmur 

Outliersi- Kimberly McCreight. Recenzja

Outliersi.
Autor: Kimberly McCreight
Premiera 11.01.2017
Wydawnictwo Czarna Owca

McCreight_ Outliersi 3d (1)

Outliersi. Kim są? Co potrafią? Czemu są w niebezpieczeństwie? Odpowiedź na te pytania znajdziecie w książce Outliersi Kimberly McCreight. Jest to thriller młodzieżowy, który zapewni Wam sporą dawkę adrenaliny. Do samego końca nie wiadomo komu ufać, kto jest wrogiem, a kto przyjacielem. I kto tak naprawdę jest w niebezpieczeństwie. Nie próbujcie nawet zerkać na zakończenie! Tę przygodę trzeba przeżyć. Akcja zaczyna się od pierwszych stron, a emocje utrzymują się do ostatniej kartki. Zapewniam Was, że nie będziecie się nudzić.

Pomimo, że jest to powieść przeznaczona dla młodzieży, polecam ją każdemu. . W pewnym momencie naszego życia świat dorosłych i dorastających dzieci zaczyna dzielić ogromna przepaść. Dlatego warto zaglądać do takiej lektury. Przypomnieć sobie z jakimi problemami borykają się nastolatki i jaki jest ich tok myślenia.

Świetnie również zrozumieją główną bohaterkę osoby bardzo wrażliwe i takie, które wiedzą co to lęk. Zupełnie irracjonalny, ale towarzyszący każdego dnia i nie pozwalający na normalne funkcjonowanie.

Jestem również przekonana, że po przeczytaniu tej książki zaczniecie się zastanawiać : Czy ja nie jestem przypadkiem Outliersem?

Dajcie się porwać tej przygodzie, nie będziecie żałowali.

Gorąco polecam. Czytadełko

Mąż potrzebny na już. Małgorzata Falkowska. Recenzja

maz-potrzebny-na-juz-b-iext43174000Mąż potrzebny na już.
Autor: Małgorzata Falkowska
Wydawnictwo Videograf

„Lekka komedia” z nutą romantyzmu, opowieść o sześciu przyjaciółkach z dzieciństwa, które mimo różnych zawodów i zainteresowań wspierają się w ważnych momentach życia. 28-letnie singielki, dzielące swoje sekrety od czasów podstawówki, kłócą się o wszystko, ale postanawiają kibicować Bernadecie w realizacji ambitnego planu. Coroczna zabawa w postanowienia noworoczne staje się dla niej początkiem trudnej drogi w poszukiwaniu męża. Jej perypetie ukazują, jak ciężko w XXI wieku znaleźć idealnego kandydata, mimo wielu możliwości, jakie daje nam świat. Bernadeta w każdym napotkanym mężczyźnie widzi przyszłego męża, ale kolejne związki przynoszą rozczarowania.

 

Jak dla mnie HIT! tego roku. Świetnie się bawiłam podczas lektury. Powieść porównałam  do Bridget Jones, jednak wprowadzam poprawkę: jest znacznie lepsza! Już dawno nie czytałam książki, która byłaby napisana w taki sposób. „Mąż potrzebny na już” wprowadził mnie w znakomity nastrój.Najbardziej na świecie nie cierpię w książkach wymuszonego humoru, a tutaj! Bomba! Rewelacja! Uwielbiam Małgorzatę Falkowską! Moim marzeniem jest zobaczyć ekranizację tego dzieła. Komedia romantyczna w najlepszym stylu! Przeczytajcie, a nie pożałujecie! Świetne pióro Pani Małgorzaty zasługuje na wszystkie moje ochy i achy. Wychwalam pod niebiosy jej styl, poczucie humoru i lekkość z jaką pisze. Bardzo brakowało mi takiej autorki na naszym rynku. Moim zdaniem napisanie dobrej komedii jest nie lada wyczynem. Autorce książki „Mąż potrzebny na już” udało się to znakomicie. 

Na okładce książki widnieje taki oto wpis o Małgorzacie Falkowskiej: niepoprawna optymistka z wiecznym uśmiechem na twarzy. Gwarantuje Wam, że doskonale da się wyczuć ten optymizmem w jej książce. 

Główna bohaterka Berka pokaże Wam jak w trybie pilnym poszukuje się męża i co z tego może wyniknąć. W tym szaleństwie wspierają ją równie zwariowane jak ona przyjaciółki, co daje piorunująco zabawny efekt. Moją ulubienicą została Zośka, która rozbroiła mnie swoim malutkim jak u Kubusia Puchatka rozumkiem. Mam również dobrą wiadomość dla tych z Was, którzy oprócz dobrego humoru, poszukują  odrobinę romantyzmu – prawdziwa miłość też zostaje odnaleziona. Więc dla każdego coś dobrego. 

Szczerze polecam, nie będziecie rozczarowani i z całą pewnością uśmiech na długo pozostanie na Waszych ustach. Takie książki warto polecać, więc czytajcie, podrzucajcie znajomym i piszcie do mnie czy i Wam „Mąż potrzebny na już” przypadł  do gustu tak bardzo jak mnie :)  

Wszyscy w górę. Stephanie Clifford. Recenzja

Wszyscy w górę.
Autor : Stephanie Clifford
Wydawnictwo Czarna Owca

 

image001 (6)

Evelyn Beegan ma dwadzieścia sześć lat, jest bystra i dowcipna, ale nie czuje się pewnie w towarzystwie. Robi wszystko, by odnaleźć swoją ścieżkę w życiu i uwolnić się spod wpływu apodyktycznej matki. Wśród uprzywilejowanych kolegów czuje się gorsza. Jednak kiedy zaczyna pracę dla portalu społecznościowego dla elit, jest zmuszona się do nich zbliżyć.

Werbując nowych członków portalu, wkracza do środowiska najbogatszych i najbardziej wpływowych ludzi. Bycie częścią tego świata coraz bardziej ją uzależnia. Kiedy jej rodzina wpada w kłopoty, Evelyn desperacko stara się utrzymać pozory. Walczy, choć grunt usuwa jej się spod nóg…

Powieść „Wszyscy w górę” to przestroga dla każdego z nas. Gdy chcemy dopasować się do środowiska, do którego ani trochę nie pasujemy. Evelyn główna bohaterka próbuje wejść w życie bardzo bogatej, wysoko urodzonej młodzieży, której majątki rodzinne są warte dziesiątki milionów dolarów. Ta historia musiała zakończyć się katastrofą. Desperacja Evelyn była straszna. Dziewczyna oderwała się totalnie od rzeczywistości. W tym samym czasie jej rodzina przeżywała własną tragedię i traciła latami wypracowaną pozycję. Młoda dziewczyna , zachłysnęła się życiem w luksusie, na który nie było ją stać. Dopadły ją długi, utrata godności, przyjaciół, poniżenie. Książka podzielona jest na trzy części. Osobiście najbardziej przypadła mi do gustu ostatnia część , bo najwięcej było w niej akcji i emocji. Pozostała część książki to czasami zbyt długie i nudne opisy życia nowojorskiej młodzieży. Nasza główna bohaterka otrzymała pracę w nowo tworzącym się portalu społecznościowym dla „klasy wyższej”. Jej zadaniem było ściągnąć jak największą liczbę zamożnych członków. Dziewczyna jednak oprócz wykonywania swojej pracy, maksymalnie wtopiła się w świat luksusowego życia. Historia ciekawa lecz miejscami nużąca. Za to pod koniec nabiera właściwego tempa i dostarcza dużej przyjemności z czytania. To co wyniosłam z tej lektury to fakt, że niektóre ambicje mogą być bardzo destrukcyjne i toksyczne. Więc czasami warto zweryfikować nasze cele i nie brnąć ślepo przed siebie.

Drugie życie Leny. Recenzja

Drugie życie Leny
Autor: Elżbieta Ceglarek

Rozpisani.pl

491815004o

Kobieta w średnim wieku, po przejściach, w zasadzie niewiele już chce od życia. Najczęściej po prostu świętego spokoju. Nie dla niej miłosne wzloty, romantyczne wyznania, upojne noce.
Zwyczajnie nie wierzy, by coś dobrego mogło ją jeszcze spotkać. Dlatego gdy Lena wpada
niespodziewanie w ramiona przystojnego mężczyzny, broni się zaciekle, by nie dać się porwać uczuciu. Czy uda się jej zachować swą długo budowaną stabilizację?
Ile będzie ją kosztować ta walka? A czy w ogóle można się uchronić przed przeznaczeniem?
Książka Elżbiety Ceglarek to z pewnością pozycja dla tych, którzy potrzebują nadziei.

Ach jakże ja się nadenerwowałam czytając! Lena! -krzyczałam. Ogarnij się! Kobieto weź się w garść. Nie raz, ba! Nie dwa! Chciałam przełożyć ją przez kolano i dać klapsa. Ciągle zadawałam sobie pytanie, czemu Lenka jest tak wycofana, czego tak się boi? O co jej właściwie chodzi? Czy ma aż tak skomplikowany charakter? Poznaje na swojej drodze fantastycznego mężczyznę, a jednak wciąż ucieka, wciąż lawiruje, wycofuje się, chowa…hmm rozkapryszona dziewczynka? I tu dochodzimy do sedna. Jak to mówią żeby zrozumieć drugiego człowieka trzeba przejść życie w jego butach. Jak wiele musiała doznać krzywd nasza główna bohaterka by bać się wszystkiego. Nawet gdy szczęście ma podane na pięknym złotym talerzu prosto pod nos. Ileż emocji kosztowała mnie ta lektura. Wciągała mnie bardziej i bardziej. Będą razem …, nie nie będą…zostawi ją…a może jednak… ? Jaki jest koniec oczywiście Wam nie powiem, przeczytajcie sami. A przeczytać warto, choćby dlatego, że z wiekiem przestajemy wierzyć w prawdziwą i szczerą miłość, tracimy nadzieję, zamykamy się we własnym świecie. Historia Leny pokazuje, jak cudowne jest dojrzałe uczucie i jak pięknie można razem żyć. Wystarczy zaryzykować, otworzyć się na drugiego człowieka, powiedzieć tak i bez strachu wejść w nowy związek. Dla tej jednej, jedynej osoby będziemy ważne i piękne. Lenka ma w sobie mnóstwo lęków, czasem dziwacznych, niezrozumiałych, a jednak  pojawia się w jej życiu człowiek, który akceptuje w niej wszystko, bierze i kocha ją taką jaka jest. Zajrzyjcie i poznajcie ” Drugie życie Leny” . Warto.

Za drzwiami pałacu. Recenzja

Za drzwiami pałacu

Autor: Cay Garcia

Wydawnictwo: Znak literanova

Garcia_Zadrzwiamipa

Za drzwiami pałacu w Rijadzie saudyjska księżniczka Arabella wiedzie typowe życie arabskiej arystokratki. Jej garderobę wypełniają abaje od Chanel i kolekcje drogich torebek, a z szuflad wysypuje się brylantowa biżuteria. Codzienność kobiet z saudyjskiej rodziny królewskiej to baśniowe przyjęcia na pustyni, stoły uginające się od egzotycznych rarytasów i przejażdżki drogimi samochodami.

A przynajmniej tak to wygląda na pierwszy rzut oka…

Autorka tej książki, absolwentka elitarnej szkoły dla kamerdynerów, została osobistą asystentką księżniczki. Aby nie stracić posady, musiała się zmagać z pretensjami rozkapryszonej arystokratki. Jednak gdy poznała ją lepiej, odkryła smutną prawdę o przeszłości księżniczki.

Jakże cudownie byłoby żyć w luksusach. Wyobraźcie sobie… przepiękne wnętrza, złoto, kryształy, turkusy, przepych, służba na każde skinienie palcem, stoły uginające się od najprzeróżniejszych potraw, biżuteria, perfumy, torebki… Piękna wizja nieprawdaż? W takich warunkach żyją Arabskie księżniczki, więc czemu nienawidzą świata i ludzi? Czemu są sfrustrowane i samotne? Czemu mają kompleksy, są agresywne i nieprzystępne. Na te pytania znajdziecie odpowiedzi w powieści „Za drzwiami pałacu”.  W tej powieści otrzymacie  prawdziwą ucztę dla zmysłów: plejadę smaków, kolorów, zapachów. Ujrzycie niewyobrażalny wręcz przepych i rozrzutność. Tylko co naprawdę dzieje się za drzwiami pałacu? Już tak cudownie nie jest gdy pozna się jego wnętrze. Główna bohaterka znajduje się w samym środku cyklonu. Zostaje główną asystentką saudyjskiej księżniczki. I tu pryska cała piękna bańka mydlana. Księżniczka jest rozkapryszoną, rozwydrzoną i nieszczęśliwą dziewczyną. Mimo całego blichtru jaki ją otacza jest samotna i niezadowolona z życia. Aby dać upust swoim emocjom w brutalny sposób upokarza swoich pracowników. Dochodzi do rękoczynów i znęcania się psychicznego. Warto przeczytać choćby dlatego, by zobaczyć oczami autorki, pięknie opisany, choć popsuty, ale jednak piękny bajkowy świat, a także dlatego by wyciągnąć wnioski dla siebie. Czy na pewno więcej i więcej i więcej to jest prawdziwe szczęście? Przeczytajcie, przekonacie się, że z całą pewnością nie.

Zdrada. Kryzys w Kościele katolickim. Recenzja

Zdrada. Kryzys w Kościele katolickim.

Autor:  Praca zbiorowa

spotlight_-zdrada_9788327621443

 

Nagroda Pulitzera i inspiracja dla filmu „Spotlight”, który został uznany przez Akademię Filmową za najlepsze dzieło kinowe roku 2015. Zapis wstrząsającego śledztwa dziennikarskiego odsłaniającego twarde fakty i bolesne doświadczenia ofiar molestowania przez księży i prawników ukrywane przez dziesiątki lat.

Książka bulwersująca i niestety prawdziwa. Czytałam ją z ciężkim sercem.
Wydawać by się mogło, że to niemożliwe by tak wielu księży dopuściło się aktów pedofilskich, a jeszcze bardziej szokujące jest to,że sprawy latami były tuszowane, co doprowadziło do jeszcze większej liczby krzywd wyrządzonych dzieciom. Książka porusza ogromny problem istniejący wśród księży od lat. Chociaż wydarzenia w niej opisane obejmują bostońską diecezję, to jednak problem dotyczy  całego Kościoła katolickiego. Znajdziecie tutaj też rozważania gdzie szukać przyczyn takich zachowań i jak do nich nie dopuścić. Jak chronić dzieci i jak skutecznie karać zwyrodnialców. Zachęcam by do tej książki sięgnął każdy rodzic, by mógł w jak najszybszy sposób rozpoznać zagrożenie. Pod koniec zamieszczone są zdjęcia opisanych księży i to co uderzyło mnie w nich najbardziej, to ich niewinny, ciepły wygląd. Czy posądziłabym tego człowieka o złe zamiary?? Jak szybko ktoś taki może uśpić naszą czujność. Nadal jestem wstrząśnięta tym co przeczytałam. Książka jest brutalnie szczera. Pokazuje jak w nieudolny sposób, próbowano „zamieść problem pod dywan”zamiast działać zdecydowanie i natychmiastowo. Mam wielki szacunek dla ogromu pracy jaki wykonali dziennikarze pracujący dla „Boston Globe” dzięki, którym ta książka powstała. 

Są pozycje, które trzeba przeczytać i to jest jedna z nich. Polecam. 

Fragment książki możesz przeczytać tutaj :  http://www.harpercollins.pl/ksiazka,2961,spotlight-zdrada.html

Kobiety globalne w świecie start-upów. Marta Zucker. Recenzja

Kobiety globalne w świecie start-upów.
Autor: Marta Zucker
Wydawnictwo Naukowe PWN

Kobiety globalne_okładka (1)

Książka „Kobiety globalne w świecie start-upów. Rozmowy w Dolinie Krzemowej” jest kontynuacją książki „Igrzyska talentów w Dolinie Krzemowej. Rozmowy z mistrzami start-upów”. 

Bohaterki książki – Patrycja Slawuta, Ela Madej, Julia Krysztofiak-Szopa, Amelia Krysztofiak, Kate Scisel, Zuzanna Stańska, Kamila Sidor -to kobiety globalne, które nie boją się nowych wyzwań. W książce dzielą się swoimi historiami, sukcesami, potknięciami. Opowiadają, jak to jest tworzyć globalny biznes. Poznajcie siedem przebojowych kobiet, które konsekwentnie zdobywają postawione przed sobą cele.

 

Jeśli sądzicie, że jest to kolejna książka o tym jak osiągnąć sukces w biznesie to się mylicie. Przede wszystkim przeczytacie kilka historii o niezwykłych kobietach, które miały odwagę realizować swoje marzenia. Czy odnosiły same sukcesy? Nie zawsze, ale nigdy się nie poddały. Najbardziej zapadł mi w pamięci rozdział : „Przełamanie kodu naszej świadomości” , w którym wypowiada się Patrycja Slawuta: autorka psychologicznych warsztatów Self Hackathon (więcej informacji znajdziecie w książce).
„Należy wyłączyć zahamowania. Należy zrozumieć jakie otoczenie nas zaprogramowało, komu pozwalamy, aby nas programował. Czasami to programowanie toksyczne i bardzo nam szkodzi.
Należy wiedzieć, w jaki sposób się przeprogramować i w pewnym momencie należy wyłączyć mózg i nie słuchać krytycznych głosów w naszej głowie i podążać za sloganem : Just do it!”
Podoba się Wam? Mnie również. Książka porusza wiele tematów. Pokazuje na przykład jak dużo ograniczeń często stawiamy sobie sami. Jest też kopalnią wiedzy o tym jak odnaleźć się w Dolinie Krzemowej, jakie panują tam zasady, jak się zachować, a nawet ubrać jeśli jesteś kobietą. Bo jak się okazuje może mieć to ogromne znaczenie przy pozyskiwaniu inwestorów. Jeśli interesuje Was tematyka start-upów to odnajdziecie tutaj prawdziwą kopalnie wiedzy na ten temat. Polecam Czytadełko. http://czytadelko.piszecomysle.pl/

psychology-240728_640

 Page 1 of 11  1  2  3  4  5 » ...  Last »